Żałość straszna. Najbardziej podobała mi się interpretacja autorstwa pani Grackiej-Tomaszewskiej zabawy dziecka, które na piłce postawiło myszkę. Mówiła ona, że myszka przedstawia samo dziecko, a piłka niestabilne podstawy (rodzinne), na których się się opiera. Rodzice bójcie się!
śr., 03/03/2010 - 22:07
Potwierdzam powyższe. Na dodatek materiał zajęć nie pokrywał się z tym co w rzeczywistości było poruszane na zajęciach. Jeśli ktoś wybrał ten przedmiot licząc, że pozna standardowe techniki diagnostyczne używane w diagnozie dzieci to się srogo zawiódł. Na przykład ja.
Gdy założysz konto, będziesz mógł na stronie przedmiotu dodać plik lub wpisać coś na forum.
Kliknij: zaloguj się lub zarejestruj.
Każdy przedmiot i każda osoba mają swoją stronę, gdzie zbierane są materiały i opinie. Dołącz się.
Żałość straszna. Najbardziej podobała mi się interpretacja autorstwa pani Grackiej-Tomaszewskiej zabawy dziecka, które na piłce postawiło myszkę. Mówiła ona, że myszka przedstawia samo dziecko, a piłka niestabilne podstawy (rodzinne), na których się się opiera. Rodzice bójcie się!
Potwierdzam powyższe. Na dodatek materiał zajęć nie pokrywał się z tym co w rzeczywistości było poruszane na zajęciach. Jeśli ktoś wybrał ten przedmiot licząc, że pozna standardowe techniki diagnostyczne używane w diagnozie dzieci to się srogo zawiódł. Na przykład ja.
Dodaj komentarz