| Koordynatorzy |
Czubaj, Andrzej
(1)
|
| Prowadzący grup |
Czubaj, Andrzej
(1)
|
| Link | |
| Identyfikator USOS |
1400-215AMFC
|
| Uczelnia |
(2 głosów)
- 119 odsłon
W sprawie egzaminu: egzamin składa się z 3 części, jest częściowo zamknięty. Część p. prof. Sotowskiej jest bardzo podobna do tego, co przeżyliśmy na przedmiocie [[Fizjologia zwierząt D]] - pytania bardzo wielokrotnie złożone z mnóstwem podpunktów. Część p. dr Czubaja jest trudna, część p. dr hab Dreli mniej. Na egzaminie są m.in. obrazki do podpisania i pola do odpowiedzi w postaci kilku słów. Jeśli ktoś nie musi robić tych zajęć: nie polecam - jest to powtórzenie tego co miało miejsce w liceum. Wykładowcy nie są niestety specjalistami z tego o czym mówią. Moim zdaniem nie warto chodzić na część prowadzoną przez dra Czubaja (pytania egzaminacyjne nijak się mają do informacji przekazywanych na zajęciach, a te są raczej wykładem z filozofii biologii niż rzetelną wiedzą anatomiczną); warto chodzić na część p. prof. Sotowskiej jeśli nie robiło się Fizjologii Zwierząt, i warto chodzić na część p. dr hab. Dreli, jeśli się nie pamięta nic z liceum.
Być może istotna informacja: prowadzący przepisują bez problemów oceny z Anatomii zaliczonej na innych uczelniach.
Dopisane już po wystawieniu ocen: wyniki z egzaminu, ogłoszone dwa tygodnie po egzaminie, są tragiczne. Nie znam dokładnie statystyk, ale około 40% osób nie zaliczyło.
To może jako nadworny statysta jej królewskiej mości dorzucę 3 grosze
Przedmiot ma chyba największą niezdawalnośc tuż po biologii rozwoju zwierząt M. Jeśli dobrze słyszałem to osoby mające ten wykład jako monograf są traktowani tak jak ludzie z biologii. Co ciekawe w roku08/09 przedmiot robił II i III rok biologii. Wyniki wyraźnie wskazuję wpływ odbycia fizjologii zwierząt D na wyniki.(kto jest z którego roku wnioskowałem po nr indexu a więc na pewno trochę wyniki odbiegają od rzeczywistości)
jeden z najbardziej beznadziejnych wykladow.
wprowadzony ch**[wulg] wie po co (bo musimy byc lepsi niz uj). - 15h o niczym, bo w sumie to czego przez te 15h sie mozna nauczyc?
ilosc materialu niewspolmierna do ilosci zajec.
i neistety wiecej wszystkiego innego niz anatomii.
takie jest moje zdanie i im dluzej sie ucze tym bardziej uwazam, ze osoby prowadzace mijaja sie z powolaniem.
no i obecnosc obowiazkowa "bo jak sprawdza nasz wiedzie?" przeciez egzamin o niczym nie swiadczy...
przedmiot wprowadzony, bo taki jest wymóg ustawowy, niestety ;-(((
Dodaj komentarz