Jeśli chcesz odbębnic lektorat i miec 5, to jak najbardziej tak.
Jeśli chcesz się czegoś nauczyc - napewno nie.
Pani Anna ma pewien system, za zaliczenie semstru musisz miec iles tam punktów, powiedzmy 100, bo juz dokladnie nie pamietam ile. Na zajęciach przewaznie z jedne wiadomosci BBC, i pozniej zwiazane z nim zadania.
Za kazda obecnosc masz 2, jesli Cię nie ma mozesz napisac dowolna prace z tematem związanym z zajeciami, albo zrobic to co bylo na zajeciach i jej dac (grupa ma maila, i ona przesyła zawsze materiały co było na danych zajeciach - przewaznie są to luki w zdaniach, czy coś podobnego) wyznaje zasadę, że mozesz to przepisac od kogos kto byl na zajeciach, wazne ze jej dasz, bo w ten sposob tez sie czegos nauczysz)
Są dwa testy, ze ogromnej ilosci bzdurnych slówek, ale jakoś ich punktacja jest dzielona na dwa lub trzy, czyli w zasadzie sa mało wazne, wazne byc zdac.
Oprócz tego podaje tematy krotkich wypracowan, za ktore mozesz uzyskac od 2 do 4 punktów, i 5 obowiązkowych, a reszta dowolna,zawsze jak Cie nie bylo, bo mozesz cos napisac i zlapac punkty.
I ostatni chyba punkt - prezentacja - kazdy jedna, na dowolny temat, chyba na 5 minut, i tu sa rozne wymagania.
Najlepiej będzie jak je skopiuje z maila - >
Prezentacja - temat dowolnie wybrany
Minimum 30 punktów jeżeli:
1. wygłoszona na zajęciach, po angielsku, zrozumiale, możliwe korzystanie z notatek, lub nawet przeczytana
2. oparta o tekst pisany, przedstawiony przed prezentacją
3. trwająca około 4-5 minut (nie może być rażąco za krótka)
Dodatkowe punkty:
a. pomoce audiowizualne - 2 pkty
b. dobry kontakt ze słuchaczami - 2 pkty
c. prawidłowa struktura wypowiedzi - wstęp, zakończenie, itp. - 2 pkty
d. wygłoszona bez czytania z kartki - 4 pkty
e. dodatkowe punkty od 1do 5 za wyjątkowe walory prezentacji
f. dodatkowe punkty (10) za wczesne przygotowanie prezentacji - do Bożego Narodzenia
wiec jak widac, może Cię czesto nie byc, a i tak nadrobisz jakas praca czy czyms i masz 5.
Ogólny wniosek - duuuuuuuuuuuuużo słówek, zero gramatyki.
No, ale ja się za wiele nie nauczyłam.
A i zapomniałam dodac, miła i sympatyczna (kalka z grona)
sob., 31/10/2009 - 12:41
polecam:)do tej pory mialam okopnych nauczycieli, ktorzy mieli wszystko gdzies, ta pani jest strasznie sympatyczna i naprawde podciagnelam u niej sie z angielskiego. co zajecia byl albo listening albo fragment z bbc, pracki domowe do napisania, kazdy musi tez srobic krotka prezentacje, na koniec semestru test. generalnie jest tak ze nie cisnie jakos mocno, ale jesli tylko chcesz sie pouczyc, to stwarza ku temu warunki:)wlasnie wczoraj zdalam egzamin, bez tego lektoratu z nia na pewno bym oblala.
śr., 13/01/2010 - 18:52
Miła i dobra:) Chociaż nie powiem, żeby tak łatwo było dostać 5. 3 czy 4 to tak, ale żeby mieć 5 to trzeba było rzeczywiście wszystko robić (przychodzić na zajęcia, zrobić prezentację przed świetami i prace domowe).
Jeśli chodzi o lekcje to głównie oglądanie BBC. Jak dla mnie ok, chociaż czasami ciężko wysiedzieć te 1,5h. Ale ogólnie jest sympatyczna:]
sob., 12/06/2010 - 18:54
Można się podciągnąć w słownictwie. Rzeczywiście - nie można dostać piątki kompletnie nic nie robiąc, ale doceniana jest praca. Jak zrobisz, co trzeba, to możesz dostać piątkę. Jest sympatyczna i wyrozumiała.
Dodaj komentarz
Popular content
Logowanie
Po co się logować?
Gdy założysz konto, będziesz mógł na stronie przedmiotu dodać plik lub wpisać coś na forum.
Kliknij: zaloguj się lub zarejestruj.
Każdy przedmiot i każda osoba mają swoją stronę, gdzie zbierane są materiały i opinie. Dołącz się.
Pracownicy
Pracownicy: Szkoła Języków Obcych (osoby z innych wydziałów znajdziesz w katalogu)
Jeśli chcesz odbębnic lektorat i miec 5, to jak najbardziej tak.
Jeśli chcesz się czegoś nauczyc - napewno nie.
Pani Anna ma pewien system, za zaliczenie semstru musisz miec iles tam punktów, powiedzmy 100, bo juz dokladnie nie pamietam ile. Na zajęciach przewaznie z jedne wiadomosci BBC, i pozniej zwiazane z nim zadania.
Za kazda obecnosc masz 2, jesli Cię nie ma mozesz napisac dowolna prace z tematem związanym z zajeciami, albo zrobic to co bylo na zajeciach i jej dac (grupa ma maila, i ona przesyła zawsze materiały co było na danych zajeciach - przewaznie są to luki w zdaniach, czy coś podobnego) wyznaje zasadę, że mozesz to przepisac od kogos kto byl na zajeciach, wazne ze jej dasz, bo w ten sposob tez sie czegos nauczysz)
Są dwa testy, ze ogromnej ilosci bzdurnych slówek, ale jakoś ich punktacja jest dzielona na dwa lub trzy, czyli w zasadzie sa mało wazne, wazne byc zdac.
Oprócz tego podaje tematy krotkich wypracowan, za ktore mozesz uzyskac od 2 do 4 punktów, i 5 obowiązkowych, a reszta dowolna,zawsze jak Cie nie bylo, bo mozesz cos napisac i zlapac punkty.
I ostatni chyba punkt - prezentacja - kazdy jedna, na dowolny temat, chyba na 5 minut, i tu sa rozne wymagania.
Najlepiej będzie jak je skopiuje z maila - >
Prezentacja - temat dowolnie wybrany
Minimum 30 punktów jeżeli:
1. wygłoszona na zajęciach, po angielsku, zrozumiale, możliwe korzystanie z notatek, lub nawet przeczytana
2. oparta o tekst pisany, przedstawiony przed prezentacją
3. trwająca około 4-5 minut (nie może być rażąco za krótka)
Dodatkowe punkty:
a. pomoce audiowizualne - 2 pkty
b. dobry kontakt ze słuchaczami - 2 pkty
c. prawidłowa struktura wypowiedzi - wstęp, zakończenie, itp. - 2 pkty
d. wygłoszona bez czytania z kartki - 4 pkty
e. dodatkowe punkty od 1do 5 za wyjątkowe walory prezentacji
f. dodatkowe punkty (10) za wczesne przygotowanie prezentacji - do Bożego Narodzenia
wiec jak widac, może Cię czesto nie byc, a i tak nadrobisz jakas praca czy czyms i masz 5.
Ogólny wniosek - duuuuuuuuuuuuużo słówek, zero gramatyki.
No, ale ja się za wiele nie nauczyłam.
A i zapomniałam dodac, miła i sympatyczna
(kalka z grona)
polecam:)do tej pory mialam okopnych nauczycieli, ktorzy mieli wszystko gdzies, ta pani jest strasznie sympatyczna i naprawde podciagnelam u niej sie z angielskiego. co zajecia byl albo listening albo fragment z bbc, pracki domowe do napisania, kazdy musi tez srobic krotka prezentacje, na koniec semestru test. generalnie jest tak ze nie cisnie jakos mocno, ale jesli tylko chcesz sie pouczyc, to stwarza ku temu warunki:)wlasnie wczoraj zdalam egzamin, bez tego lektoratu z nia na pewno bym oblala.
Miła i dobra:) Chociaż nie powiem, żeby tak łatwo było dostać 5. 3 czy 4 to tak, ale żeby mieć 5 to trzeba było rzeczywiście wszystko robić (przychodzić na zajęcia, zrobić prezentację przed świetami i prace domowe).
Jeśli chodzi o lekcje to głównie oglądanie BBC. Jak dla mnie ok, chociaż czasami ciężko wysiedzieć te 1,5h. Ale ogólnie jest sympatyczna:]
Można się podciągnąć w słownictwie. Rzeczywiście - nie można dostać piątki kompletnie nic nie robiąc, ale doceniana jest praca. Jak zrobisz, co trzeba, to możesz dostać piątkę. Jest sympatyczna i wyrozumiała.
Dodaj komentarz