===Geometria różniczkowa II===
* Bardzo dobre ćwiczenia - prowadzone energicznie, szybko, dobór zadań sensowny, dużo można było z nich wynieść. Jedyną wadą był fakt, że prowadzący zdecydowaną większość zadań robił sam przy tablicy - czasem jak rozpędził się ('O, to tu można jeszcze udowodnić taki ciekawy fakt...'), to ciężko go było zatrzymać. Poza tym jednak p. Bobieński jest niezwykle sympatyczny i dobrze tłumaczy. Polecam.
===Analiza matematyczna 2.1===
* Zarówno ćwiczenia jak i wykład - bardzo dobre. W porównaniu do AM 1 Pan Bobieński dokonał dużego postępu. Chyba nie wszyscy na dole się zgadzają, z tym, że pierwszy semestr analizy w jego wykonaniu był niezwykle szybki i chwilami chaotyczny - bo Pan Bobieński nie nadążał zarówno z mówieniem jak i z przemieszczaniem się pod tablicą za swoimi myślami i zdarzało mu się przebiegać do drugiej ściany w ferworze prezentacji dowodu. W trzecim semestrze - kompletna zmiana. Dalej wykład jest dość dynamiczny i nie sposób zasnąć, ale widać, że prowadzący naprawdę chce, żeby studenci zrozumieli materiał. No na konsultacjach tez jest łatwo osiągalny. Polecam jako wykładowcę i jako ćwiczeniowca też, choć mógłby robić więcej zadań, które pozwalają na dogłębne opanowanie podstawowego materiału a dopiero potem zagłębiać się w 'ciekawsze':) zadania. Niestety czasem bywało odwrotnie, ale generalnie jako ćwiczeniowca też raczej polecam!
==Analiza matematyczna 1.1==
* Wykład prowadzony dosyć szybko, polegał na tym że prowadzący skakał pod tablicą machał rękoma ścierką i kredą i większość rzeczy szufladkował jako oczywiste, a to by każdy łatwo zgadł itp [Co nie zmieniało, że te rzeczy jednak były pokazywane - przyp. ktoś] Miał trochę mylne pojęcie o tym z czym przychodzą ludzie po obecnym lo. 'jak to nie było reguły de'Hospitala ? ale pochodne to na pewno były no nie.. no nie wierzę ' . Takie zachowanie niekórym przeszkadzało, jednak mi wykłąd się bardzo podobał (może poza nielicznymi usterkami). W odróżnienu od wykłądu Mostowskiego byłę energiczny i żywiołowy więc spać na nim było ciężko. (nie żeby wykład prof. Mostowskiego był nudny, ale na pewno zdecydowanie mniej energiczny co mi trochę przeszkadzało) Sama treść wykładu pomimo że przekazywana szybko to była przekazywana zrozumiale. W skali 0-6 oceniłbym go na ok. 4,5.Co do sympatyczności -zgadzam się z przedmówcą.
* Oczywiście zgadzam się w 100% z przedmówcami. Warto dodać, że notatki na tablicy są baaardzo czytelne, układ i struktura zapisu niemal identyczna jak w np. Fichtenholzu Nie można się pogubić. Warto również powtórzyć, że w odróżnieniu od wykładu p. Mo100wskiego na wykładzie jest znacznie większe tempo. Bardzo mi się to podoba. Jako człowiek - bardzo miły, sympatyczny. To wszystko ma wpływ na to, że wykład jest prowadzony niezwykle zrozumiale i klarownie. Polecam!
* To ja jeszcze dodam coś do mojej pierwszej wypowiedzi związanej z tempem. Pierwsze wykłady z analizy przekroje Dedekina itp. Przed wykładem pytałem się dr. gdzie można znaleźć dobrą teorię do wykładu- ten powiedział że w Kuratowskim. No i siedzę słucham o tych przekrojach itp. i z przerażeniem widzę za po 15 minutach wykłady wyszliśmy poza Kuratowskiego. To co było pod koniec wykładu nie było w Fichtencholtzu. kompletna teorie chyba była w całości w działaniach nieskończonych Sierpińskiego:)
* Wykład szybki, trochę niepoukładany, jeśli człowiek straci 'rytm' to już nie jest w stanie wgryźć się w treść wykładu. Za dużo rzeczy wydaje mu się oczywistych i łatwych dla studentów i dlatego chyba Jego tłumaczenia nie przemawiają do mnie. Raczej nie polecam.
* Pan Bobieński w swoich ruchach pod tablicą przypomina szermierza najwyższej światowej klasy ,jednak zwycięskie pchnięcia zadaje dopiero na kolokwiach i egzaminach.
* Moim zdaniem jako ćwiczeniowiec sprawdza się w 100%. Robi dużo zadań, które świetnie przygotowują do kolokwium i egzaminu. Poza tym człowiek bardzo sympatyczny.
* Niezwykle sympatyczny przypadek. I Litościwy dla studentów, licząc im każde pół plusa. Jego poczuciu humoru dorównuje tylko poczucie humoru jego studentów.
(ten wis jest dostępny na licencji CC-BY-SA, informacje o autorach opinii: mimuw.wikispaces.com -- opinie stamtąd skopiowane)
Dodaj komentarz
Popular content
Logowanie
Po co się logować?
Gdy założysz konto, będziesz mógł na stronie przedmiotu dodać plik lub wpisać coś na forum.
Kliknij: zaloguj się lub zarejestruj.
Każdy przedmiot i każda osoba mają swoją stronę, gdzie zbierane są materiały i opinie. Dołącz się.
Pracownicy
Pracownicy: Wydział Matematyki, Informatyki i Mechaniki (osoby z innych wydziałów znajdziesz w katalogu)
===Geometria różniczkowa II===
[Co nie zmieniało, że te rzeczy jednak były pokazywane - przyp. ktoś] Miał trochę mylne pojęcie o tym z czym przychodzą ludzie po obecnym lo. 'jak to nie było reguły de'Hospitala ? ale pochodne to na pewno były no nie.. no nie wierzę '
. Takie zachowanie niekórym przeszkadzało, jednak mi wykłąd się bardzo podobał (może poza nielicznymi usterkami). W odróżnienu od wykłądu Mostowskiego byłę energiczny i żywiołowy więc spać na nim było ciężko. (nie żeby wykład prof. Mostowskiego był nudny, ale na pewno zdecydowanie mniej energiczny co mi trochę przeszkadzało) Sama treść wykładu pomimo że przekazywana szybko to była przekazywana zrozumiale. W skali 0-6 oceniłbym go na ok. 4,5.Co do sympatyczności -zgadzam się z przedmówcą.
Nie można się pogubić. Warto również powtórzyć, że w odróżnieniu od wykładu p. Mo100wskiego na wykładzie jest znacznie większe tempo. Bardzo mi się to podoba. Jako człowiek - bardzo miły, sympatyczny. To wszystko ma wpływ na to, że wykład jest prowadzony niezwykle zrozumiale i klarownie. Polecam!
* Bardzo dobre ćwiczenia - prowadzone energicznie, szybko, dobór zadań sensowny, dużo można było z nich wynieść. Jedyną wadą był fakt, że prowadzący zdecydowaną większość zadań robił sam przy tablicy - czasem jak rozpędził się ('O, to tu można jeszcze udowodnić taki ciekawy fakt...'), to ciężko go było zatrzymać. Poza tym jednak p. Bobieński jest niezwykle sympatyczny i dobrze tłumaczy. Polecam.
===Analiza matematyczna 2.1===
* Zarówno ćwiczenia jak i wykład - bardzo dobre. W porównaniu do AM 1 Pan Bobieński dokonał dużego postępu. Chyba nie wszyscy na dole się zgadzają, z tym, że pierwszy semestr analizy w jego wykonaniu był niezwykle szybki i chwilami chaotyczny - bo Pan Bobieński nie nadążał zarówno z mówieniem jak i z przemieszczaniem się pod tablicą za swoimi myślami i zdarzało mu się przebiegać do drugiej ściany w ferworze prezentacji dowodu. W trzecim semestrze - kompletna zmiana. Dalej wykład jest dość dynamiczny i nie sposób zasnąć, ale widać, że prowadzący naprawdę chce, żeby studenci zrozumieli materiał. No na konsultacjach tez jest łatwo osiągalny. Polecam jako wykładowcę i jako ćwiczeniowca też, choć mógłby robić więcej zadań, które pozwalają na dogłębne opanowanie podstawowego materiału a dopiero potem zagłębiać się w 'ciekawsze':) zadania. Niestety czasem bywało odwrotnie, ale generalnie jako ćwiczeniowca też raczej polecam!
==Analiza matematyczna 1.1==
* Wykład prowadzony dosyć szybko, polegał na tym że prowadzący skakał pod tablicą machał rękoma ścierką i kredą i większość rzeczy szufladkował jako oczywiste, a to by każdy łatwo zgadł itp
* Oczywiście zgadzam się w 100% z przedmówcami. Warto dodać, że notatki na tablicy są baaardzo czytelne, układ i struktura zapisu niemal identyczna jak w np. Fichtenholzu
* To ja jeszcze dodam coś do mojej pierwszej wypowiedzi związanej z tempem. Pierwsze wykłady z analizy przekroje Dedekina itp. Przed wykładem pytałem się dr. gdzie można znaleźć dobrą teorię do wykładu- ten powiedział że w Kuratowskim. No i siedzę słucham o tych przekrojach itp. i z przerażeniem widzę za po 15 minutach wykłady wyszliśmy poza Kuratowskiego. To co było pod koniec wykładu nie było w Fichtencholtzu. kompletna teorie chyba była w całości w działaniach nieskończonych Sierpińskiego:)
* Wykład szybki, trochę niepoukładany, jeśli człowiek straci 'rytm' to już nie jest w stanie wgryźć się w treść wykładu. Za dużo rzeczy wydaje mu się oczywistych i łatwych dla studentów i dlatego chyba Jego tłumaczenia nie przemawiają do mnie. Raczej nie polecam.
* Pan Bobieński w swoich ruchach pod tablicą przypomina szermierza najwyższej światowej klasy ,jednak zwycięskie pchnięcia zadaje dopiero na kolokwiach i egzaminach.
* Moim zdaniem jako ćwiczeniowiec sprawdza się w 100%. Robi dużo zadań, które świetnie przygotowują do kolokwium i egzaminu. Poza tym człowiek bardzo sympatyczny.
* Niezwykle sympatyczny przypadek. I Litościwy dla studentów, licząc im każde pół plusa. Jego poczuciu humoru dorównuje tylko poczucie humoru jego studentów.
(ten wis jest dostępny na licencji CC-BY-SA, informacje o autorach opinii: mimuw.wikispaces.com -- opinie stamtąd skopiowane)
Dodaj komentarz